„Mój zawód – moja pasja” – Spotkanie z Marcinem Rumanem

 

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu.

Paulo Coelho, Alchemik

Na drugim spotkaniu z cyklu „Mój zawód – moja pasja” w dniu 17 maja 2021 r. gościliśmy naszego absolwenta Marcina Rumana. Spotkanie odbyło się w ramach obowiązkowych zajęć z doradztwa zawodowego dla uczniów klas 1C i 1D, kształcących się w zawodach technik programista i technik informatyk.
Marcin ukończył naszą szkołę w 2013 r., a następnie wyjechał do Anglii i tam rozpoczął swoją karierę zawodową. Obecnie rozwija w Stanach Zjednoczonych w Las Vegas swoją firmę, która specjalizuje się w projektowaniu, rozwijaniu i dostarczaniu rozwiązań webowych zwłaszcza dla klientów biznesowych. Pracuje z różnymi profilami biznesów, od dużych międzynarodowych jak Canon czy LightSpeed VT (firma zajmująca się tworzeniem wirtualnych interaktywnych systemów treningowych – platforma edukacyjna), po lokalnych biznesmenów. Pomaga firmom ulepszyć ich wizerunek on-line, ich procesy i integrację, tak aby były one bardziej efektywne. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie jego firmy Emersoft.

Podczas spotkania Marcin Ruman podzielił się z nami przemyśleniami na temat budowania zespołu i prowadzenia własnej firmy:

ZESPÓŁ
Wyobraźcie sobie, że wspinacie się na jakąś górę, na jakiś szczyt. I teraz żeby wejść na ten szczyt to nie wystarczą narzędzia, nie wystarczy odpowiednie przygotowanie się, do tego trzeba mieć zespół ludzi. Samemu na olbrzymie szczyty się nie wchodzi, do tego trzeba mieć naprawdę bardzo kompetentny zespół, który będzie Cię wspierał, będzie Cię supportował, będzie widział to, czego Ty nie widzisz, będzie w miejscach, w których Ty nie jesteś, żeby Cię wesprzeć. Odkryłem to, gdy założyłem firmę, że firma to nic innego jak tylko ludzie. Szkoła to nic innego, tylko ludzie.

PROWADZENIE FIRMY
Nasz team, który z nami pracuje, nasi pracownicy muszą się czuć jak w kieszeni kangurzycy, muszą czuć, że są zaopiekowani i że jest bezpiecznie.
Nie ma czegoś takiego, że wszystko wiesz, właśnie nie wiesz i działasz w tym nieznanym.
Czym wyżej się wspinasz, tym bardziej musisz radzić sobie z nieznanym, z chaosem, ten chaos jest najpiękniejszy, a zarazem najtrudniejszy…

Marcin opowiedział nam również swoją historię, historię niełatwego dzieciństwa oraz początków swojej kariery zawodowej, a także wyjaśnił, jaką rolę w jego życiu odegrał projekt Google Serve i lektura „Alchemika” Paulo Coelho. Przekonał nas, że nigdy nie powinniśmy się poddawać.

Będę opowiadał Wam o sobie, ale tak abyście Wy czuli się bohaterami tej opowieści. Tu nie chodzi o mnie, chodzi cały czas o Was. Chciałem abyście się stali bohaterami tej historii, abyście weszli w moje buty…

Opowieść była tak zajmująca i ciekawa, że godzina spotkania upłynęła nam błyskawicznie, zatem Marcin Ruman zgodził się jeszcze znaleźć dla nas czas za tydzień na rozmowę na temat swojej książki i budowania własnej marki.

A teraz, zgodnie z zachętą naszego absolwenta aby uczyć się języków obcych, zapraszamy tych, którzy chcą poćwiczyć swój angielski i skorzystać z dobrego mentoringu:

GALERIA ZDJĘĆ