Ostatni weekend w Anglii

Trzeci weekend praktyk uczniowskich w Portsmouth w Wielkiej Brytanii finansowany w ramach projektu Erasmus+ Zawodowe rozdroża upłynął pod znakiem doznań związanych z doświadczaniem natury.
Celem sobotniej wycieczki była pobliska Isle of Wight, na którą dostaliśmy się korzystając z przeprawy promowej. Z otwartego pokładu rozkoszowaliśmy się widokiem zielonej wyspy i turkusowych wód zatoki Solent oddzielających ją od Portsmouth. Wyspa zachwyca jej naturalnym pięknem. Strzeliste klify przechodzące w piaszczyste i łupkowe plaże zapraszają od wieków miłośników odpoczynku w okolicy nadmorskiej. Już królowa Wiktoria i jej współcześni uczynili wyspę modnym miejscem wyjazdów letnich. Oprócz wielu nadmorskich kurortów wyspa słynie z pięknej zatoki Alum ze strzelistymi klifami i stromymi wapiennymi skałami wyłaniającymi się z morza nazywanych Needles, tam właśnie postanowiliśmy się udać i spędzić dzień na plaży. Po ekstremalnych doznaniach związanych ze zjazdem kolejką linową z klifów na plażę mieliśmy niewiele czasu na nacieszenie się piaskiem i wodami Atlantyku ponieważ ulewny deszcz zmusił nas do ucieczki i powrotu do Newport – miasta znajdującego się w głębi wyspy, skąd po krótkim pobycie wyruszyliśmy w drogę powrotną do Portsmouth, które przywitało nas słońcem i wiosennym ciepełkiem.


Niedzielę rozpoczęliśmy nerwowym spoglądaniem w niebo, jednak tym razem mogliśmy być spokojni. Dzień zapowiadał się słoneczny i ciepły. Biorąc pod uwagę nasze plany spędzenia kilku godzin we włościach Diuka Norfolku rezydującego w zamku Arundel było to niezwykle istotne dla powodzenia naszej wyprawy. Zwiedzanie tej potężnej budowli rozpoczęliśmy od ogrodów, które uznawane są za jedne z piękniejszych w Wielkiej Brytanii. Wędrowaliśmy po niekończących się alejkach podziwiając różnorodne style sztuki urządzania ogrodu, bogactwo roślin i innych elementów dekoracyjnych wykorzystanych w tym miejscu. Następnie zwiedziliśmy komnaty książęce i najstarszą, pochodzącą z XI w. basztę. Kolejnym przystankiem w naszej podróży było Chichester, a przede wszystkim gotycka katedra , z dekoracjami wykonanymi przez wybitnych artystów XX w t.j. Marc Chagall (witraż), John Piper (arras zdobiący ołtarz główny) i innych. Po dokładnym obfotografowaniu wnętrza katedry wróciliśmy do autokaru a następnie do Portsmouth.